Kompania braci.

Tradycyjny punkt programu zlotu, czyli inscenizacja potyczki, opóźnił się o jakieś trzy godziny. Słońce zniknęło za chmurami, a inscenizacja zniknęła za chmurą zasłony dymnej , którą organizatorzy odpalili, aby nadać akcji realizmu. Jedyną szansą na zrobienie sensownych zdjęć, był śmiały manewr oskrzydlający – czyli kilkudziesięciometrowy sprint przez rozjeżdżone gąsienicami błoto, oddzielające widzów od “pola bitwy” i zajęcie z góry upatrzonej pozycji, przy samych aktorach. [czerwiec 2009]

7

Jedna odpowiedź do “Kompania braci.”

  1. Fajne zdjęcia, oddają klimat imprezy :)

Dodaj komentarz